Każda turbina w trakcie pracy podlega stopniowemu zużyciu, którego tempo nie zawsze można określić wyłącznie na bazie liczby przepracowanych godzin. Znaczenie mają w głównej mierze częstotliwość modyfikacji obciążenia, warunki atmosferyczne oraz charakterystyka dokładnie określonej zlokalizowania. Dlatego serwis turbin wiatrowych w praktyce opiera się na połączeniu planowych przeglądów i obserwacji bieżącego działania urządzenia.
W trakcie kontroli można sprawdzać stan połączeń, elementów wirnika, układów hamowania, przekładni czy generatora. Ważne bywają też drobne sygnały, które na start nie wpływają wyraźnie na pracę turbiny. Zmiana poziomu drgań, nietypowy odgłos lub różnica między obowiązującymi a wcześniejszymi parametrami może być powodem do dokładniejszej diagnostyki. Nie znaczy to samoczynnie awarii, niemniej jednak pominięcie takich informacji utrudnia ocenę tego, jak urządzenie będzie zachowywało się w kolejnych okresach eksploatacji.
Ważną rolę odgrywają dane zbierane przez systemy monitorujące pracę turbiny. Pozwalają one porównywać parametry z różnych okresów i wychwytywać odstępstwa od wcześniejszego sposobu działania. Sama analiza danych nie zastępuje jednak oględzin (polecam: laserowe osiowanie wałów). W praktyce potrzebne jest zestawienie informacji z monitoringu ze stanem fizycznym urządzenia. W trakcie inspekcji można zwrócić uwagę na ślady zużycia, korozję, luźne połączenia, uszkodzenia powierzchni czy problemy wynikające z przedostawania się wilgoci. Szczególne znaczenie ma też kontrola łopat, ponieważ ich położenie i sposób pracy powodują występowanie zmiennych obciążeń. Dostęp do wielu elementów wymaga odpowiedniego przygotowania, a niektóre czynności mogą być wykonywane tylko przy określonych ustaleniach pogodowych. Właśnie dlatego termin przeglądu nie zawsze wynika tylko z kalendarza. Zdarza się, że niezbędne jest przesunięcie prac, jeżeli już warunki na miejscu nie pozwalają na ich wykonanie w zaplanowanym zakresie.
Przy większej liczbie turbin zakres utrzymania technicznego staje się bardziej kompleksowy (dodatkowe informacje: inspekcja łopat turbin). Serwis farm wiatrowych dotyczy bowiem całego układu urządzeń, a nie pojedynczej maszyny. Oprócz turbin uwzględnia się infrastrukturę elektryczną, stacje transformatorowe, przewody, systemy sterowania i monitoringu oraz elementy infrastruktury znajdujące się na terenie obiektu. Organizacja prac wymaga ustalenia kolejności wyłączeń, dostępności ekip i części zamiennych oraz sposobności dotarcia do konkretnych urządzeń. Problem wykryty na jednej turbinie może skłonić do sprawdzenia pozostałych jednostek tego samego typu. Jeśli podobne objawy pojawiają się w kilku miejscach, porównanie rezultatów kontroli może pomóc ustalić, czy mają one wspólną przyczynę. Z drugiej strony pojedyncze uszkodzenie nie musi oznaczać podobnego problemu w całej farmie, dlatego decyzje dotyczące dalszych prac powinny wynikać z rzeczywistych danych z poszczególnych urządzeń.
Znaczenie ma także sposób dokumentowania wytworzonych czynności. W przypadku wieloletniej eksploatacji informacje o wcześniejszych przeglądach, wymienionych częściach, niebanalnych wskazaniach i przeprowadzonych naprawach tworzą historię techniczną każdej turbiny. Przy dalszej kontroli można dzięki temu sprawdzić, czy dana nieprawidłowość pojawiła się pierwszy raz, czy była już wcześniej obserwowana. Ułatwia to także ocenę powtarzających się usterek oraz planowanie zakresu przyszłych prac. W praktyce powinno się brać pod uwagę też dostępność części i czas potrzebny na ich sprowadzenie, ponieważ nie każdą naprawę można przeprowadzić w tej samej chwili po wykryciu problemu. W przypadku większych elementów dochodzą kwestie transportu, urządzeń pomocniczych i organizacji miejsca pracy. Ostateczny zakres działań zależy zatem od stanu dokładnie sprecyzowanej instalacji, rodzaju stwierdzonego kłopotu oraz warunków, w jakich prowadzone są prace.
Polecam: serwis turbin wiatrowych.